Planując wyjazd w góry, można łatwo pomylić dwa historyczne rekordy. Najstarszy park narodowy w Polsce to Pieniński Park Narodowy, utworzony 1 czerwca 1932 roku. Wyjaśniam, skąd wynika pierwszeństwo Pienin, co warto tam zobaczyć, ile kosztują wybrane atrakcje i jak zaplanować dzień, żeby nie tracić czasu na przypadkowe trasy.
Pieniński Park Narodowy łączy pierwszeństwo historyczne z wyjątkowymi atrakcjami
- 1 czerwca 1932 roku powołano pierwszy prawnie utworzony park narodowy w Polsce.
- Park obejmuje około 2346 ha Pienin Właściwych i okolicznych terenów.
- Najważniejsze atrakcje to Trzy Korony, Sokolica i przełom Dunajca.
- Spływ Dunajcem odbywa się sezonowo, od 1 kwietnia do 31 października.
- Wstęp na większość szlaków jest bezpłatny, ale opłaty dotyczą między innymi galerii widokowych i szlaku wodnego.
Pieniński Park Narodowy jest pierwszy, ale skąd bierze się zamieszanie
Formalnie pierwszy był Park Narodowy w Pieninach, utworzony rozporządzeniem Ministra Rolnictwa z 23 maja 1932 roku, ogłoszonym 1 czerwca. To właśnie tę datę przyjmuje się jako początek polskiego systemu parków narodowych.
Wątpliwości wynikają z historii Białowieży. Na jej terenie już w 1921 roku powstał rezerwat, który chronił fragment Puszczy Białowieskiej. Dopiero 11 sierpnia 1932 roku utworzono tam Park Narodowy w Białowieży. Dlatego Białowieski Park Narodowy bywa określany jako najstarszy, jeśli uwzględnia się wcześniejsze formy ochrony, natomiast Pieniński jest najstarszym parkiem narodowym utworzonym prawnie.
| Obszar | Najważniejsza data | Co oznacza |
|---|---|---|
| Pieniny | 1 czerwca 1932 roku | Pierwszy formalnie utworzony park narodowy w Polsce |
| Puszcza Białowieska | 1921 rok | Początek ochrony rezerwatowej |
| Białowieża | 11 sierpnia 1932 roku | Utworzenie parku narodowego |
Moim zdaniem to rozróżnienie dobrze porządkuje temat. Nie odbiera Białowieży wyjątkowego miejsca w historii ochrony przyrody, ale pozwala bez uproszczeń odpowiedzieć na pytanie o pierwszy polski park narodowy.
Co chroni najstarszy park narodowy w Polsce
Pieniński Park Narodowy leży w województwie małopolskim, przy granicy ze Słowacją. Chroni przede wszystkim Pieniny Właściwe, w tym masyw Trzech Koron, Pieninki oraz fragment Pienin Czorsztyńskich. To niewielki obszar, ale pod względem krajobrazowym i przyrodniczym wyjątkowo intensywny.
Na stosunkowo małej powierzchni spotykają się wapienne skały, strome ściany, górskie lasy, polany i przełom Dunajca. Park jest ważnym siedliskiem między innymi dla niepylaka apollo, pomurnika, salamandry plamistej oraz wielu rzadkich roślin. Występują tu także gatunki charakterystyczne dla Pienin, takie jak pszonak pieniński.
Historia ochrony tego miejsca ma również wymiar międzynarodowy. W 1932 roku po słowackiej stronie utworzono rezerwat przyrodniczy, dzięki czemu powstał jeden z pierwszych w Europie przykładów ochrony obszaru po obu stronach granicy. Dziś można przejść Drogą Pienińską w stronę Czerwonego Klasztoru, pamiętając jednak o aktualnych zasadach przekraczania granicy i warunkach na szlaku.

Atrakcje, dla których przyjeżdża się w Pieniny
Trzy Korony i galeria na Okrąglicy
Trzy Korony są najbardziej rozpoznawalnym symbolem parku. Punkt widokowy znajduje się na Okrąglicy, na wysokości 982 m n.p.m., skąd widać przełom Dunajca, Pieniny Małe, Gorce, a przy dobrej pogodzie również Tatry.
Nie traktowałbym tej wycieczki jak zwykłego wejścia na szczyt. Ostatni fragment prowadzi po schodach i metalowych zabezpieczeniach, a sama platforma widokowa jest niewielka. W słoneczny weekend tworzą się kolejki, dlatego najlepiej przyjść rano albo wybrać mniej oblegany dzień.
Sokolica i charakterystyczna sosna
Sokolica oferuje jeden z najbardziej efektownych widoków w polskich górach. Z tarasu można obserwować zakole Dunajca oraz skaliste ściany Pienin, a uwagę od razu przyciąga reliktowa sosna rosnąca na urwisku.
To miejsce wymaga większej ostrożności niż sugerują zdjęcia. Skały są strome, a po deszczu ścieżka może być śliska. Na galerię widokową Trzech Koron i Sokolicy obowiązuje opłata, ale bilet kupiony na jednym punkcie jest ważny tego samego dnia również na drugim.
Przełom Dunajca i spływ flisacki
Spływ Dunajcem to najbardziej znana atrakcja regionu i jednocześnie dobry sposób na poznanie parku bez długiego podejścia. Trasa trwa zwykle od 2 do 3 godzin, a łodzie płyną między wapiennymi ścianami i charakterystycznymi zakolami rzeki.
Spływ jest możliwy od 1 kwietnia do 31 października. Na miejscu można wybrać tradycyjne tratwy flisackie albo spływ własnym kajakiem czy pontonem, przy czym sprzęt bez napędu mechanicznego musi korzystać z wyznaczonych zasad i przystani.
Przeczytaj również: Las Murckowski - Jak zaplanować spacer w najstarszym lesie Katowic?
Wąwóz Szopczański i ruiny Zamku Pienińskiego
Jeżeli ktoś nie chce ograniczać wycieczki do jednego punktu widokowego, dobrym wyborem jest trasa przez Wąwóz Szopczański w stronę Trzech Koron. Po drodze można połączyć górski spacer z oglądaniem ruin Zamku Pienińskiego, położonych wysoko nad Dunajcem.
Ruiny nie są tak efektowne jak zachowany Zamek w Niedzicy, ale mają zupełnie inny charakter. To raczej przystanek historyczny na szlaku niż samodzielny cel całodniowej wycieczki.
Jak zaplanować dzień na pienińskich szlakach
Na pierwszą wizytę wybrałbym jedną z trzech opcji. Każda daje inny rodzaj doświadczenia, dlatego nie ma sensu próbować zobaczyć wszystkiego w pośpiechu.
| Wariant | Co obejmuje | Dla kogo |
|---|---|---|
| Widokowy | Sromowce Niżne, schronisko PTTK Trzy Korony, Trzy Korony | Dla osób, które chcą zdobyć najbardziej znany punkt parku |
| Górski | Trzy Korony, Czertezik, Sokolica, zejście w stronę Szczawnicy lub Krościenka | Dla osób z dobrą kondycją i całym dniem na szlaku |
| Spokojny | Droga Pienińska, przełom Dunajca, Czerwony Klasztor | Dla rodzin i osób, które wolą spacer od stromych podejść |
Oficjalne czasy na szlakach są orientacyjne, a tempo mocno zależy od pogody, tłoku i liczby przerw. Szlaki nie są odśnieżane ani oczyszczane z opadłych liści, więc jesienią i zimą trzeba liczyć się z błotem, lodem oraz gorszą widocznością.
W praktyce najwięcej problemów powoduje nie sama długość trasy, lecz złe dopasowanie planu do warunków. Na dzień z burzami nie wybierałbym eksponowanych galerii Trzech Koron ani Sokolicy. Dobre buty, woda, mapa offline i zapas co najmniej godziny sprawiają większą różnicę niż bardzo szczegółowy plan przejścia.
Opłaty i zasady, o których łatwo zapomnieć
Za samo wejście na większość obszaru Pienińskiego Parku Narodowego nie trzeba płacić. Opłaty dotyczą wybranych obiektów i odcinków, dlatego warto mieć przy sobie gotówkę albo wcześniej sprawdzić dostępne formy płatności.
| Element zwiedzania | Opłata normalna | Opłata ulgowa |
|---|---|---|
| Galerie widokowe Trzech Koron i Sokolicy poza szczytem sezonu | 6 zł | 3 zł |
| Galerie widokowe w sezonie letnim | 8 zł | 4 zł |
| Szlak wodny w przełomie Dunajca | 6 zł | 3 zł |
| Ruiny Zamku Czorsztyn | 10 zł | 5 zł |
Opłaty za galerie są pobierane sezonowo, zwykle od drugiej połowy kwietnia do połowy listopada. Daty i stawki mogą zostać zmienione, dlatego przed wyjazdem sprawdziłbym aktualny cennik Pienińskiego Parku Narodowego.
Na terenie parku należy poruszać się wyłącznie po oznakowanych trasach. Rowerem można jeździć tylko na wyznaczonych odcinkach, a w przełomie Dunajca obowiązuje zakaz kąpieli i nurkowania. W przypadku spływu własnym sprzętem trzeba dodatkowo wykupić bilet na udostępnienie szlaku wodnego.
Pierwsza wizyta będzie udana, jeśli zostawisz sobie margines
Pieniński Park Narodowy nie jest miejscem, które trzeba zwiedzać w pośpiechu. Najlepszy plan to połączenie jednej dużej atrakcji, na przykład Trzech Koron albo spływu, z krótszym spacerem nad Dunajcem.
Jeśli zależy mi na widokach, wybieram poranek i dzień bez deszczu. Jeśli ważniejszy jest odpoczynek, lepsza będzie Droga Pienińska niż ambitna pętla przez dwa szczyty. Właśnie ta elastyczność sprawia, że najstarszy polski park narodowy dobrze sprawdza się zarówno podczas aktywnego urlopu, jak i spokojnego wyjazdu krajoznawczego.